Kilkanaście zadłużonych lecznic przekształconych w spółki, inkubatory dla noworodków i świetnie wyposażone karetki w szpitalach publicznych.
Pomyłka? Nie, to „efekt uboczny” prowadzonego przez resort zdrowia programu „Ratujemy polskie szpitale” . Zakłada on pomoc finansową wzamian za przekształcenie samorządowych szpitali w spółki. Z publicznych środków korzystały do tej pory samorządy, które przekształciły szpitale już dawno. A zwracane przez resort pieniądze (wydane kiedyś na spłatę zobowiązań) inwestują w te, którymi nadal zarządzają. Zarząd Województwa Opolskiego, który pięć lat temu przejął zobowiązania likwidowanego NZOZ Zespołu Ośrodków Rehabilitacji Leczniczej w Suchym Borze, teraz dostanie z rządowego programu około 525 tys. zł. Zainwestuje je m.in. w specjalistyczny sprzęt dla oddziałów noworodkowych. – Przekształcenie mamy za sobą, więc pieniądze przeznaczymy na to, czego nasze szpitale najbardziej potrzebują. Planujemy dofinansować zakup inkubatora i sprzętu do pomiaru funkcji życiowych u noworodków oraz pomożemy szpitalowi, który potrzebuje nowego ambulansu – wylicza Irena Barczyk z opolskiego urzędu marszałkowskiego. W sumie pomoc trafi do pięciu szpitali. Na ministerialne wsparcie czeka też Łódź, która ma szansę na 4 mln zł. Miasto w ostatnich latach skomercjalizowało cztery placówki.
Źródło : Metro