W prawie 40 proc. polskich szpitali opłaty na porodówkach są od lat normą.
300 zł za poród rodzinny, 400 zł za pobyt w jednoosobowej sali z łazienką, 600 zł za indywidualną opiekę położnej – taki jest cennik w wielu polskich porodówkach. – Trzeba z tym skończyć! – przekonuje rzecznik praw pacjenta Barbara Kozłowska (53 l.) 599zł w promocji – tyle musi zapłacić kobieta w płockim Szpitalu św. Trójcy za indywidualną troskliwą opiekę położnej podczas porodu.
W warszawskim Szpitalu św. Zofii kosztuje to już 1500 zł !W prawie 40 proc. polskich szpitali opłaty na porodówkach są od lat normą. Według rzecznika praw pacjenta w większości przypadków jest to nielegalne. – Poród jest świadczeniem gwarantowanym i nie można za niego pobierać opłat–twierdzi pani rzecznik. Ponad dwa lata temu walkę z nielegalnymi opłatami rozpoczął rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski (†70l.). Po jego interwencjach sprawą zajął się resort zdrowia.
Niebawem wydane zostanie rozporządzenie, które określi, co powinno być na porodówkach za darmo, a za co kobiety będą musiały dopłacić. Do tego czasu rzecznik zapowiada interwencje w placówkach,które żądają od kobiet dodatkowych opłat i prosi o informacje w tej sprawie.
Źródło : Super Express