W kasie Narodowego Funduszu Zdrowia będzie w tym roku o 2,4 mld zł więcej niż zakładano do tej pory.
W sumie na nasze leczenie NFZ wyda 55,5 mld zł. Chociaż nowy plan finansowy, który Fundusz przedstawił w piątek, musi zaakceptować jeszcze sejmowa komisja zdrowia (zrobi to za tydzień) i minister Ewa Kopacz, szpitale już składają wnioski do oddziałów NFZ o renegocjacje umów. W sumie do podziału między lecznice jest 838 mln zł, a kolejne 68 mln zł trafi do poradni specjalistycznych. - Środki skierujemy na diagnostykę i na niektóre poradnie, w których mamy długi czas oczekiwania, m.in. okulistyczne czy ginekologiczne - zapowiada Wanda Pawłowicz z mazowieckiego Funduszu.
Oddział da też szpitalom o 142 mln zł więcej na chemioterapię, nowe programy terapeutyczne i świadczenia nielimitowane, m.in. porody i transplantologię. Warszawskie szpitale czekają na negocjacje. - W chemioterapii wchodzą coraz to nowe leki, rosną więc jej koszty. Nie znam jednak na razie konkretnej propozycji Funduszu dla naszego szpitala - mówi Piotr Siedlecki, wicedyrektor warszawskiego Centrum Onkologii. Konkretne oczekiwania wobec NFZ ma Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie, który przyjmuje chorych na 34 oddziałach. - Jako jedyni w północnej części województwa mamy oddział intensywnej opieki medycznej dla noworodków i chirurgię dziecięcą.
Nie nadążamy z przyjmowaniem chorych na onkologię, kardiologię i internę, kontrakt z NFZ przekroczyliśmy w pierwszym kwartale o 10 mln zł - wylicza Magdalena Sikora, rzecznik szpitala. Dyrekcja liczy, że Fundusz znajdzie też pieniądze na zwrot ubiegłorocznych nadwykonań, które sięgają 16 mln zł.
Źródło : Metro