Prawo co dnia.
Każdy podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych, wskazany w ustawie z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta (DzU z 2009 r. nr 52, poz.517 ze zm. -dalej: ustawa) jest prawnie obowiązany prowadzić dokumentację medyczną. Dotyczy to w szczególności zakładów opieki zdrowotnej (ZOZ), a także lekarzy prowadzących praktykę lekarską. W stosunku dozakładu opieki zdrowotnej obowiązek ten wynika z art.18 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej.
Obowiązujące zaś poprzednio rozporządzenie prezydenta Rzeczypospolitej z 22 marca 1928 r. o zakładach leczniczych nakazywało prowadzić „historię choroby każdego chorego w celu notowania wyniku badania, obserwacji oraz przebiegu leczenia“. W odniesieniu do lekarzy obowiązek ten wynika z art.41 ust.1 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Oba wskazane przepisy odsyłają do ustawy, która reguluje zasady i sposób prowadzenia iudostępniania dokumentacji medycznej. Od 5 czerwca 2009 r., kiedy ustawa weszła w życie, do istniejącego w polskim prawie katalogu praw pacjenta włączone zostało prawo do dokumentacji medycznej. Z ustawy wynika, że „pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych“ (art.23 ust.1).
Prawo to obejmuje dwa zakresy przedmiotowe: „stan zdrowia pacjenta“ oraz „udzielonych mu świadczeń zdrowotnych“. Nie wiadomo dlaczego w zakresie dotyczącym stanu zdrowia pacjenta prawo to jest słabiej chronione niż inne prawa pacjenta wskazane w ustawie. Ustawa przyjmuje bowiem ogólną zasadę, że w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać mu odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art.448 kodeksu cywilnego. Tymczasem zasada ta doznaje wyjątku właśnie wwypadku prawa dostępu do dokumentacji medycznej w zakresie odnoszącym się do jego stanu zdrowia (art.4 ust.3 pkt 3 ustawy).
Dlatego nie jest wświetle ustawy wykluczone przyznanie pacjentowi zadośćuczynienia zakrzywdę doznaną wnastępstwie zawinionego nieudostępnienia mu dokumentacji medycznej wzakresie dotyczącym udzielonych mu świadczeń zdrowotnych. Oznacza to, że podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych powinny mieć nauwadze, że naruszenie tego prawa z własnej winy (lub winy swoich pracowników lub usługodawców) może grozić im odpowiedzialnością cywilną. Dokumentacja medyczna może odegrać ważną rolę dowodową wrazie ewentualnego sporu prawnego między pacjentem a lekarzem.
Od prawidłowości i kompletności tej dokumentacji może niejednokrotnie zależeć wynik postępowania sądowego wszczętego przeciwko lekarzowi przez pacjenta, jeżeli ten ostatni żąda odszkodowania za szkodę bądź zadośćuczynienia zakrzywdę. Wedle podstawowej reguły prawa dowodowego ciężar dowodu zaistnienia danej okoliczności spoczywa natym, kto wywodzi z tej okoliczności skutki prawne (art.6 kodeksu cywilnego). Pacjent, który twierdzi przedsądem, że poniósł szkodę lub że została mu wyrządzona krzywda przez zawinione postępowanie lekarza, ponosi ciężar dowodu, czyli musi wykazać prawdziwość swych twierdzeń. Dotyczy to wykazania trzech elementów: że postępowanie lekarza było zawinione (chyba że pacjent żąda odszkodowania za niewykonanie umowy cywilnoprawnej zawartej z lekarzem); że wystąpiła szkoda; że między zawinionym postępowaniem lekarza aszkodą zachodzi typowy (adekwatny) związek przyczynowy.
Źródło : Rzeczpospolita