"Hindustan Times" podał niedawno informację o 63-letnim Hindusie, który nie myje się w wodzie od ponad 30 lat. Powód? Chce mieć syna (jest ojcem siedmiu córek).
Kailash "Kalau" Singh zamienił tradycyjne kąpiele na tzw. kąpiele ogniowe, podczas których wznosi modły do Śiwy. Jak mówi, ogień podobnie jak woda oczyszcza pory i zabija bakterie.
Przekonania Hindusa jednak nie obyły się bez krzywdzących skutków w życiu zawodowym i prywatnym. Kalau został wyklęty przez część swojej rodziny ze względu na to, że przez lata odmawiał wykonywania rytuału zanurzenia się w wodach Gangesu. Nawet, gdy pięć lat temu umarł jego brat. Był zmuszony również zamknąć sklep, którego był właścicielem, ponieważ stracił klientów.
Oficjalnie Hindus twierdzi, że zrezygnowanie z mycia jest jego wyrazem zaangażowania w sprawy kraju. Ma z tym skończyć, kiedy skończą się problemy Indii. Natomiast nieoficjalnie mówi się o tym, że kiedyś powiedział mu jasnowidz, że jeśli zrezygnuje z kąpieli, doczeka się upragnionego syna - powiedział w rozmowie z "Hindustan Times" Madhusudan, mieszkaniec wioski.
Źródło: interia.pl