Dopóki stawy są zdrowe, nie zaprzątamy sobie nimi głowy.
Tymczasem chroniąca je chrząstka zużywa się, czego efektem są choroby zwyrodnieniowe. Stawy są istotną częścią układu ruchu, dzięki nim możemy chodzić, schylać się i wykonywać wszystkie czynności. Każdy staw złożony jest z główki jednej i panewki drugiej kości. Ich powierzchnie pokrywa chrząstka, miękka i elastyczna tkanka, pełniąca rolę amortyzatora. Chrząstki chroni maź stawowa, a całość umieszczona jest w panewce stawowej, czyli elastycznej błonie otaczającej staw. Wszystkie elementy stawów są ważne dla ich prawidłowego działania. Gdy jakaś część mechanizmu zawodzi, zaczynamy mieć problemy z wykonaniem najprostszych czynności.
Na skutek zużycia chrząstki na powierzchniach kości tworzących staw rozwijają się bowiem stany zapalne. Chrząstka najpierw staje się chropowata i traci swoją sprężystość, a z czasem robi się coraz cieńsza i w końcu pęka. Po kilku latach zupełnie zanika, a goła kość ociera się o kość. Fragmenty uszkodzonej chrząstki kostnieją, tworząc wyr ośla, zniekształcające staw i ograniczające jego ruchomość. Przy poruszaniu powodują bardzo silny ból. Choroba zwyrodnieniowa przez pewien czas rozwija się skrycie, przez co łatwo przeoczyć pierwsze objawy.
Jej pierwszą oznaką jest strzykanie w stawach przy zmianie pozycji. Nie należy też lekceważyć bólu kolan przy wchodzeniu po schodach ani bólu w stawach biodrowych przy wstawaniu i siadaniu. Wiele osób skarży się też na sztywność stawów, zwłaszcza rano i po odpoczynku. Ból jest ostrzeżeniem, że stawy wykonują pracę ponad siły. Jest sygnałem, który powinien skłonić do wizyty u lekarza. Przy zaawansowanej chorobie stawy nie tylko trzeszczą i bolą, ale są wyraźnie zniekształcone, co zwykle widać gołym okiem. Jeśli choroba zwyrodnieniowa nie jest skutecznie leczona, w stawach zachodzą kolejne nieodwracalne zmiany: powstają stany zapalne błony mazi owej, deformacje stawów, przykurcze więzadeł, mięśni, torebek stawowych, a z czasem może dojść do zaniku mięśni.
Źródło : Gazeta Olsztyńska