Strona główna
Lewo
Prawo

Szkodliwe drukarki i ksero

W 2007 roku pod lupę naukowców z Queensland University of Technology w Australii wzięto 60 drukarek laserowych.

 

Wyniki nie napawały optymizmem - okazało się, że aż 1/3 z przebadanych urządzeń emituje drobne cząsteczki, które przedostając się poprzez drogi oddechowe do płuc mogą wywołać szkody dla zdrowia podobne do tych, które powoduje dym papierosowy. Badacze określili, że w godzinach pracy średnia ilość mikropyłków unoszących się w biurze jest 5 razy większa niż na zewnątrz, a przy słabej wentylacji niebezpieczne stężenie może utrzymać się nawet cały dzień. Do podobnych wniosków doszło 2 tysiące pacjentów, którzy w 2008 roku zgłosili się do niemieckiej Fundacji Nano-Control skarżąc się na bóle głowy, schorzenia skórne, wyczerpanie, kłopoty z koncentracją i trudności w oddychaniu.

 

Wszyscy byli przekonani, że przyczyną ich dolegliwości są wyziewy z biurowych drukarek. Dwa lata temu naukowcy z uniwersytetu w niemieckim Rostock w płucach technika zajmującego się naprawami urządzeń znaleźli cząsteczki tonera. Mężczyzna zmarł na raka płuc. Mniej fatalnym w skutkach był przypadek komisarza policji z Hamburga. Hans-Joachim Stelting miał objawy typowe dla przeziębienia - kaszel, katar, osłabienie organizmu. Okazało się, że policjant zapadł na chroniczną astmę, a przyczyną była szkodliwa emisja pyłu z tonera drukarki laserowej umieszczonej w jego biurze. Policjant, który na rentę przeszedł już w wieku 43 lat, przewodniczy założonemu przez siebie związkowi "Poszkodowani przez tonery".

 

Pierwsze badanie w realnych warunkach biurowych przeprowadzono w Niemczech na zlecenie Urzędu Oceny Ryzyka (Bundesamt fürRisikobewertung). Przyglądano się pracownikom 60 urzędów miejskich, komend policji i biur parlamentarzystów. U wszystkich badanych wykryto objawy wynikające z wdychania pyłów pochodzących z tonerów - kaszel, bóle głowy, ogólne wyczerpanie. Toksykolodzy dowiedli, że podczas korzystania z drukarek laserowych dochodziło do podwojenia ilości pyłu zgromadzonego w badanym pomieszczeniu. Wystarczy jedno urządzenie z tonerem, jeden wydruk, aby osoby przebywające w pobliżu wdychały mieszankę podobną do dymu papierosowego. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem wydaje się wygospodarowanie osobnych pomieszczeń z wentylacją, w których stałby sprzęt drukujący.

 

Ta praktyka stosowana w Skandynawii jest jednak nie tylko uciążliwa (ciągłe bieganie po wydrukowaną kartkę na drugi koniec korytarza), ale często po prostu niemożliwa ze względu na brak miejsca. Tak samo nierealna jest praca w maseczce ochronnej czy przerzucenie się na odręczne wypisywanie dokumentów... Nowoczesne biuro nie obejdzie się bez urządzenia, jakim jest drukarka laserowa, faks, kopiarka czy urządzenie wielofunkcyjne. Innym sposobem może być inwestycja w nowoczesne drukarki atramentowe lub żelowe. Jednak wymiana kilkudziesięciu urządzeń w biurze to spory wydatek. Potrzeba znów okazała się matką wynalazku, a Niemcy, w których rozgorzała ta gorąca dyskusja - jej ojcem.

 

Filtry antypyłkowe niemieckiej firmy MicronAir oferowane w Polsce przez firmę Printcom w 94% redukują emisję niebezpiecznych dla zdrowia mikropyłków wydzielanych przez drukarki laserowe i kserokopiarki. Optymalną ochronę gwarantują trzy warstwy - pierwsza przechwytująca największe elementy pyłków, druga zbudowana z naładowanej ujemnie i dodatnio mikrofibry oraz trzecia, która zbiera niezłapane przez pierwsze dwie nanocząsteczki. Filtry antypyłkowe proponowane przez firmę Printcom to produkt nieznany dotychczas w Polsce, podobnie jak sam problem emisji "spalin" przez drukarki. Cena produktu to koszt rzędu 90-120 zł, więc to niewielka inwestycja w porównaniu do bezcennego zdrowia pracowników i domowników. Tym bardziej, że jeden filtr antypyłkowy wystarcza na 70 tysięcy wydruków. Po zużyciu można go po prostu wyrzucić do śmietnika, ponieważ jest w pełni biodegradalny.

 

Źródło : Bankier.pl


Tagi
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowania oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.
Reklama w AM
tel. +48 (22) 628 20 54
reklama@aptekimedyczne.pl
Kontakt AM
tel. +48 (22) 628 20 54
sekretariat@aptekimedyczne.pl
Współraca z AM
tel. +48 (22) 628 20 54
info@aptekimedyczne.pl
Dział handlowy w AM
tel. +48 (22) 628 20 54
handlowy@aptekimedyczne.pl
  • Wszelkie prawa zastrzeżone
  • Apteki Medyczne
Projekt zrealizowany przez Benhauer (www.benhauer.pl)