Już prawie 200 tysięcy osób jest zarażonych wirusem grypy na Ukrainie. Najgroźniejszą jego formę A/H1N1 stwierdzono na razie u 16 pacjentów.
Najgorsza sytuacja panuje w obwodach graniczących z Polską. W 9 obwodach zachodniej Ukrainy ogłoszono kwarantannę, natomiast w całym kraju odwołano zajęcia w szkołach i wszelkie imprezy masowe.
Niestety rozprzestrzenianiu się wirusa sprzyja pogoda, ponieważ w ciągu dnia temperatura jest dodatnia, a powietrze pozostaje wilgotne. Są to najlepsze warunki dla rozwoju epidemii, dlatego tak ważne jest, by w ciągu najbliższych dni na Ukrainę zawitał mróz, który z pewnością pomógłby w opanowaniu sytuacji.
Władze Ukrainy wystąpiły do kilku krajów europejskich z prośbą o doraźną pomoc. Na Ukrainie brakuje przede wszystkim masek oraz leków przeciwzapalnych. Pierwsze transporty z lekami już dotarły do Kijowa. Choć władze uspokajają, że sytuacja jest pod kontrolą, to szwajcarskie leki na lotnisku w Kijowie witała sama premier Tymoszenko.
Źródło: Gazeta.pl