Badania prenatalne nieinwazyjne często nie pozwalają postawić jednoznacznej diagnozy, lecz określają prawdopodobieństwo wystąpienia wad płodu. Dlatego bywają wskazaniem do dalszej diagnostyki i podjęcia decyzji o badaniach inwazyjnych. Są całkowicie bezpieczne dla dziecka.
Badania prenatalne pozwalają w 90% przypadków wykryć wady rozwojowe zarodka i płodu. Dzięki nim można szybko zacząć leczenie dziecka jeszcze w łonie matki.Badania prenatalne wykrywają m.in. takie choroby jak: mukowiscydoza, zespół Downa, hemofilia, dystrofia mięśniowa Duchenne'a, pląsawica Huntingtona, zespół Turnera, ale również obojnactwo, wady serca. W skrajnych przypadkach bardzo głębokich wad, jak np. bezmózgowie, badanie może być podstawą do podjęcia decyzji o aborcji.
W wypadku ciężkiej wady płodu polskie prawo zezwala na przerwanie ciąży do 24-go tygodnia. Jednak gdy nieuleczalna choroba została wykryta później, ale nie daje dziecku żadnych szans na przeżycie poza organizmem matki, aborcja jest dopuszczalna i później.
Z tego powodu, w Polsce wokół badań prenatalnych narosło bardzo wiele kontrowersji wywołanych przez środowiska konserwatywne i katolickie. Tymczasem to postęp medycyny, który umożliwia szybką diagnozę i rozpoczęcie leczenia nawet już w łonie matki albo tuż po narodzinach dziecka.
Badania prenatalne pozwalają nie tylko szybko rozpocząć leczenie, ale też przygotować rodzinę do trudów wychowania chorego dziecka. Ostateczna decyzja zawsze jednak powinna należeć do matki, bądź też rodziców, którzy staną przed trudem opieki nad nieuleczalnie chorym dzieckiem.
I w końcu badania prenatalne mogą przynieść spokój przyszłej mamie, jeśli okaże się, że wyniki są dobre, a wcześniej kobieta miała wiele obaw o zdrowie malucha.
Źródło: wp.pl