Chyba każdy z nas wie mniej więcej, co to jest opryszczka. Charakterystyczne zmiany na skórze i/lub błonach śluzowych - różnej wielkości zaczerwienienia i pęcherzyki oraz towarzyszące im pieczenie i swędzenie.
Opryszczkę wszyscy znamy, choćby z widzenia. Potoczne określenia choroby, takie jak 'zimno' czy 'skwarka', funkcjonują w naszej kulturze od wielu lat, tak jak sama choroba.
Opryszczka to choroba wywoływana przez wirusy HSV-1 i HSV-2 (Herpes simplex). Nosicielami tych wirusów jest większość z nas. Przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie: łatwość z jaką wirus przenosi się pomiędzy ludźmi oraz fakt, że kiedy już raz się zarazimy, HSV pozostaje w organizmie do końca naszego życia.
Tak naprawdę w przypadku opryszczki trudno o w pełni skuteczną profilaktykę. Moglibyśmy o niej mówić, gdyby dało się uniknąć zarażenia wirusem opryszczki - w rzeczywistości nie mamy nad tym pełnej kontroli.
Niestety, opryszczka to choroba na tyle perfidna, że atakuje nawet w całkiem niespodziewanych momentach. Nie zawsze jesteśmy też w stanie jej zapobiec. Co robić, kiedy zobaczymy już pierwsze jej objawy? Jeśli mamy do czynienia z opryszczką pospolitą, zlokalizowaną najczęściej w okolicach warg, zastosujmy jeden z preparatów zawierających acyklowir lub pencyklowir oraz maści odkażające zawierające m.in. cynk.
Gdy tylko wystąpią objawy, przyłóż w to miejsce kostki lodu owinięte w woreczek foliowy lub plasterek cebuli. Czasem to pozwala zapobiec rozwojowi opryszczki. Bez recepty kupisz preparaty na opryszczkę – maści (np. Zovirax, Erazaban, Hascovir), płyny (np. Sonol) lub plastry (np. Compeed). Gdyby nie powstrzymały one rozwoju opryszczki, przynajmniej złagodzą jej nieprzyjemne objawy i sprawią, że szybciej się zagoi.
Pamiętajmy, że opryszczka to nie tylko krótkotrwały defekt natury kosmetycznej. Jeśli całkowicie zlekceważymy objawy i zaniedbamy podstawowe zasady profilaktyki oraz leczenia, możemy poważnie zaszkodzić sobie i bliskim.
Źródło: opryszczka.net