W ostatnich latach zanotowano wzrost wydatków na badania kliniczne leków prowadzone przez koncerny farmaceutyczne w Polsce. Wbrew pozorom najwięcej zarabiają na tym lekarze, a nie publiczne szpitale.
Jak podaje dziennik Rzeczpospolita, niektórzy profesorowie medycyny za współpracę z wielkimi koncernami otrzymują nawet ponad milion złotych rocznie. Dla przykładu specjaliści z renomowanych klinik, za długotrwałe i skomplikowane badania kliniczne dostają ok. 10 tys. euro za pacjenta.
Niepokojące jest to, że zyskają na tym głównie lekarze - badacze, a nie publiczne placówki., które niekiedy nie zostają informowane o badaniach, które odbywają się na ich terenie. Dodatkowo w grę wchodzą aspekty etyczne. Kodeks etyki lekarskiej wyraźnie mówi, że lekarz nie powinien utajać swoich związków z przemysłem farmaceutycznym.
Pozostaje nam czekać na takie rozwiązania prawne dotyczące koncernów farmaceutycznych, które uwzględnią przede wszystkim dobro pacjenta, a nie tylko korzyści finansowe firm farmaceutycznych i lekarzy.
Źródło: Rynekzdrowia.pl