Zarówno w Polsce jak i w całej Europie prowadzone są zagorzałe dyskusje na temat bezpłodności i sposobów jej leczenia. Pojawia się wiele głosów na temat etycznego aspektu zabiegu in vitro, a zapomina się przy tym o niezwykle ważnych zagadnieniach jakimi są konsekwencje stosowanie tej metody.
Jak wynika z doniesień dziennika „Polska” procedura in vitro nie jest tak bezpieczna, jak do niedawna sądzono. Zapłodnienie pozaustrojowe powodować może bardzo poważne powikłania.
Amerykańscy naukowcy dowiedli, że DNA dzieci poczętych metodą in vitro różni się znacznie od DNA innych dzieci i powoduje, że stanowią grupę osób bardziej zagrożonych pewnymi chorobami, takimi jak cukrzyca i otyłość w późniejszym życiu.
W pierwszych dniach życia dzieci te narażone są na niedowagę, a w dorosłym życiu na pojawienie się defektów genetycznych i rzadkich chorób metabolicznych.
Uwzględniając korzyści płynące z tego typu zabiegów należy pamiętać, że istnieje obawa, że dzieci poczęte w ich wyniku mogą przekazywać niekorzystne zmiany genetyczne swojemu potomstwu, co oznacza większe prawdopodobieństwo rozprzestrzeniania się wadliwych genów w puli genowej całej populacji.
Źródło: Wp.pl